365 dni – dołączysz?

Głośnym echem zeszłego roku odbiło się wydanie książki „365 dni” Blanki Lipińskiej. Było to dość kontrowersyjne wydarzenie, ponieważ miała to być kolejna wersja „50 twarzy Greya”. Jednak po premierze powieści zdania fanek E.L James się podzieliły.

Czy książka się podobała?

Część kobiet była zachwycona pomysłem autorki i deklarowały nawet chęć poślubienia niebezpiecznego Massima. Spodobał im sposób w jaki pisarka przedstawiła samych bohaterów, jak i gorąca włoska sceneria. Jakby nie patrzeć pewnie każda kobieta (choć nie każda o tym mówi) marzy o pełnym pasji romansie i mężczyźnie, który będzie kładł jej cały świat do stóp. Fankom Lipińskiej spodobał się także jej brak oporów w rozmowach o zbliżeniach seksualnych czy swoich fantazjach erotycznych. Książka zdobyła naprawdę sporą popularność wśród fanek romansów z mocną erotyką. Nasze rodaczki lubią takiego rodzaju historie, bo historia Massima i Laury sprzedała się w ponad 100 tysiącach egzemplarzy.  

Hit czy kit?

Książka na pewno jest bardzo kontrowersyjna, ponieważ sceny erotyczne opisane są bardzo dokładnie i jest ich naprawdę sporo. Sama autorka w jednym z wywiadów powiedziała, że jest to opis jej fantazji seksualnej.  Niewiele kobiet byłaby w stanie tak otwarcie o tym powiedzieć.

Moim zdaniem książka jak najbardziej stała się hitem na polskim rynku wydawniczym, o czym mówi nakład sprzedanych egzemplarzy. Wiele kobiet na różnych forach i grupach potwierdza chęć przeczytania kolejnego gorącego romansu spod pióra Lipińskiej, Czy jednak będą kolejne powieści? Tego na razie nie wiadomo, ale dobrą wiadomością dla fanek kontrowersyjnej pisarki jest to, że zamierza napisać teraz poradnik (nie wiadomo odnośnie czego), ale co najważniejsze „365 dni” ma zostać zekranizowane. Czy aktorzy będę znani z ekranów polskich filmów? Być może główna bohaterka, ale w roli Massima, Pisarka widzi prawdziwego Włocha. Fanki będą miały na kim zawiesić oko. Mi osobiście książka przypadła do gustu i jestem po lekturze pierwszego tomu a dwa kolejne czekają na półce. Mam nadzieję,że będą dobre tak samo jak premierowy.